Piątek, 15 grudnia 2017 r.

» Bez polityki
» Inna historia
» Religia
» Biblia na co dzień
» Oni są inni
» Nasze zdrowie
» Wokół domu
» Domowe ZOO
» On, Ona, Ono, Oni
» Magazyn
» Trochę kultury
» Oblicza sportu
» Warto zobaczyć





    Polecamy:

» Żelazkowcy
» Magiczna krew
» F1 Historia zmagań
» Koniec Świata
» Bóg i Ty
» Dawcy organów
» Fakty i spekulacje
» Zapłać abonament
» Bezpieczny seks
» Wiara w pytaniach

 
Nasze zdrowie
Nasze zdrowie

«
Błędy w przyjmowaniu leków
Uwaga na reklamy leków
Pot - wstydliwy problem
Anoreksja
E dodatki
Ile jest wart człowiek?
 

Kto za to zapłaci?

Ostatnio sporo mówi się, że Mariusz Pudzianowski ma kontuzję kolana, którą będzie leczył operacyjnie. Kto za to zapłaci?

Stanisław Bobak niegdyś skoczek narciarski, dziś ciężko chory. Dariusz Dziekanowski – problemy z alkoholem i osobowością – niedawno leczony psychiatrycznie. Kilku innych piłkarzy skazanych za przestępstwa drogowe (jazda po pijanemu, wypadki ze skutkiem śmiertelnym). Kilku żużlowców, którzy są kalekami, lub zginęli. Setki, a nawet tysiące byłych sportowców, którzy stracili zdrowie zarówno fizyczne, jak i psychiczne. Nie przesadzam – tysiące. Mam znajomego, który w młodości trenował podnoszenie ciężarów. Rzucił to zanim doszedł do znaczących sukcesów – dlatego nikt go nie zna. W wieku czterdziestu bodaj trzech lat przeszedł na rentę, dziś ma pięćdziesiąt i jest wrakiem, któremu z trudem przychodzi samodzielne poruszanie się. Powód? Przesilenie stawów podczas treningów i brak właściwej opieki medycznej. On jednak nie jest ujęty w żadnej statystyce, natomiast rentę bierze z mojej, ale także i Twojej kieszeni. Takich przypadków są tysiące.

Kiedyś wbijano mi do głowy, że sport to zdrowie, że jest kuźnią charakterów, że sukcesy są narodową dumą. Tak, zwłaszcza przekręty w piłce nożnej i powszechny doping - dopalacze u kolarzy, anaboliki u siłaczy, ciąża u lekkoatletek i królujące EPO. Do tego nieporozumienia między trenerami i działaczami, a zawodnikami. Co dostajemy w zamian? Kilka egoistycznych, złudnych chwil radości, nacjonalistyczne poczucie wyższości. A jeśli nasz faworyt przegra to rozczarowanie, złość, agresję.

Gdyby sportowcy płacili za swoje zachcianki z własnej kieszeni, to niech robią co chcą. Ale oni wyciągają ręce po moje, a więc NASZE pieniądze. Czy piłkarz grający w kupionym meczu wart jest milionów, czy kolarz, lub ciężarowiec na dopingu wart jest podziwu?

To prawda, że sportowcy mają prawo do ubezpieczenia społecznego i opieki lekarskiej na ogólnych zasadach. Ale skoro zarabiają ogromne pieniądze, przekraczające granice zdrowego rozsądku, to może powinni za swoje kontuzje płacić z własnej kieszeni i wtedy mieć prawo do zabiegów poza kolejnością? Duże pieniądze demoralizują. Ludzie młodzi, pełni energii, dysponujący dużą kasą, szybkimi samochodami, otoczeni pięknymi dziewczynami. Popisywanie się prowadzi do wykroczeń i przestępstw, które często są tuszowane - no bo potrzebny reprezentacji, bo młody i musi się wyszumieć, bo to przecież drobiazg. Niedawno w Łodzi został skazany piłkarz za zabicie kobiety - na przejściu dla pieszych, przy przekroczonej prędkości w trudnych warunkach drogowych – wyrok 2 lata w zawieszeniu na cztery, a jednocześnie jego wielkie zdjęcie wisiało na dziesiątkach banerów reklamowych. Takie sytuacje demoralizują młodzież.

Ostatnie wydarzenia z piłkarzami (Majdan, Boruc i inni), z działaczami (wydarzenia na Olimpiadzie, zarząd PZPN) pokazują drugą skrzętnie ukrywaną twarz sportu. A to też koszty jakie są wyciągane z naszych kieszeni. Dzisiejszy sport zdominowany pieniędzmi demoralizuje, a nie wychowuje. I my za to płacimy.

Prawdą jest, że sukcesy sportowców dają dużo satysfakcji kibicom. Ale sport to przede wszystkim rywalizacja, nacjonalizm, wielkie pieniądze - niekoniecznie dla zawodników. Ale sport to przede wszystkim dużo, dużo nieuczciwości. Nie chcę, by moja sieć komórkowa sponsorowała oszukańczą ligę. Mogę zmienić operatora, ale on też kogoś sponsoruje. Skoro więc płacimy, to mamy prawo żądać od działaczy sportowych jasnych reguł i czystej gry, a od sportowców, by jeśli ryzykują to robili to na własne konto i leczyli się za własne pieniądze – stać ich na to.


Fanów Pudzianowskiego, Bobaka i Dziekanowskiego informuję, że ich nazwiska znalazły się tu najzupełniej przypadkowo i nie sugeruję jakiegokolwiek naruszenia przez nich prawa i zasad Fair Play.
(pi)


http://www.pudelek.pl/artykul/10203/pudzian_zniszczyl_sobie_stawy/

http://www.olimpijski.sm.pl/294_1775.html

http://pl.wikipedia.org/wiki/Dariusz_Dziekanowski


 
 



Wszystkie artykuły w dziale:
Nasze zdrowie
Nasze zdrowie

 
 
Copyright © 2008-2017 RGB plus