Czwartek, 19 października 2017 r.

» Bez polityki
» Inna historia
» Religia
» Biblia na co dzień
» Oni są inni
» Nasze zdrowie
» Wokół domu
» Domowe ZOO
» On, Ona, Ono, Oni
» Magazyn
» Trochę kultury
» Oblicza sportu
» Warto zobaczyć





    Polecamy:

» Żelazkowcy
» Magiczna krew
» F1 Historia zmagań
» Koniec Świata
» Bóg i Ty
» Dawcy organów
» Fakty i spekulacje
» Zapłać abonament
» Bezpieczny seks
» Wiara w pytaniach

 
On, Ona, Ono, Oni
On, Ona, Ono, Oni

«
Niespodzianka dla gwałciciela
Rodzinne koligacje
Rybak i Bogacz
Ze skrzydełkami, czy kubek?
Macierzyński w podstawówce
Homoseksualizm - czy to coś dla mnie?
 

Prawo na trotuarze
Pornokioski

Choć żyjemy w społeczeństwie ekshibicjonistów, w którym wszystko jest na sprzedaż i to niekoniecznie za duże pieniądze, to jednak są sytuacje w których powinniśmy się przed tym bronić.

Niektórzy mówią, że pornografia jest dla ludzi. I mają rację. Zwierzętom nic z niej nie przyjdzie. Ale to nie znaczy, że ma być dostępna bez ograniczeń. Niestety w większości punktów sprzedaży prasy - kioski, sklepy, stoiska - prasa dla dorosłych jest wyeksponowana w taki sposób, że jest dostępna dla osób małoletnich. Nierzadkie są widoki bezpośredniego sąsiedztwa pism pornograficznych i literatury dla dzieci i młodzieży. Warto by więc przypomnieć przepis prawa, który reguluje ten problem.

Ten kiosk stoi na wprost drzwi kościoła. (Foto: RGBplus)

Głównym przepisem jest Kodeks Karny:
Art. 202.  (71) § 1. Kto publicznie prezentuje treści pornograficzne w taki sposób, że może to narzucić ich odbiór osobie, która tego sobie nie życzy,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
§ 2. Kto małoletniemu poniżej lat 15 prezentuje treści pornograficzne lub udostępnia mu przedmioty mające taki charakter albo rozpowszechnia treści pornograficzne w sposób umożliwiający takiemu małoletniemu zapoznanie się z nimi, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§ 5. Sąd może orzec przepadek narzędzi lub innych przedmiotów, które służyły lub były przeznaczone do popełnienia przestępstw określonych w § 1-4, chociażby nie stanowiły własności sprawcy.


Taki widok jawi się dziecku szukającemu prasy dla siebie. (Foto: RGBplus)

Mamy więc przepis mówiący jednoznacznie o sankcji karnej jaką jest pozbawienie wolności, zwane popularnie więzieniem na okres do dwóch lat, ale karą dodatkową może być przepadek mienia np. kiosku w którym owo przestępstwo zostało dokonane i to nawet kiosku nie będącego własnością przestępcy. Oczywiście przepadek kiosku jest bardziej teoretyczny, ale w świetle prawa możliwy - bardziej chodzi tu o komputery, nagrywarki, telewizory, czy kamery (§ 3-4 dotyczą tworzenia i obrotu pornografią z udziałem małoletnich).

Dwa lata w więzieniu dla pani kioskarki to może być poważny wyrok. Ale nawet tylko grzywna, może być dotkliwą karą.

Czy sprzedaż pisemek dla dorosłych jest dochodowa? To zależy od lokalizacji punktu. Nie stanowi jednak ważącej pozycji w obrocie. Czy więc warto ryzykować?
(pi)
 
 



Wszystkie artykuły w dziale:
On, Ona, Ono, Oni
On, Ona, Ono, Oni

 
 
Copyright © 2008-2017 RGB plus