Czwartek, 19 października 2017 r.

» Bez polityki
» Inna historia
» Religia
» Biblia na co dzień
» Oni są inni
» Nasze zdrowie
» Wokół domu
» Domowe ZOO
» On, Ona, Ono, Oni
» Magazyn
» Trochę kultury
» Oblicza sportu
» Warto zobaczyć





    Polecamy:

» Żelazkowcy
» Magiczna krew
» F1 Historia zmagań
» Koniec Świata
» Bóg i Ty
» Dawcy organów
» Fakty i spekulacje
» Zapłać abonament
» Bezpieczny seks
» Wiara w pytaniach

 
Biblia na co dzień
Biblia na co dzień

«
Prawda o „Gwieździe Betlejemskiej”
Kiedy narodził się Jezus?
Źródło doskonałej wiedzy Biblijnej
Księga Daniela - bogactwo wiedzy
Krzyż - w tym znaku zwyciężysz?
Zło na Świecie – Dlaczego?
 

Bajka kontra bajka?
Ewolucja, czy stwarzanie?

Dawno temu, za górami, za lasami, pod wysokim drzewem żyła sobie leniwa małpa. Nie chciało jej się skakać po drzewach, nawet w poszukiwaniu jedzenia. Pewnego razu, bardzo głodna stanęła na tylnych kończynach, wyprostowała się, a leżącym obok kijem strąciła z drzewa owoc.

Najadła się i zobaczyła, że „to jest dobre”.
Zapewne, gdyby małpa nie była tak leniwa, to dziś człowiek żyłby na drzewie.

Rodzi się jednak pytanie, skąd wzięła się małpa?
- Wyewoluowała z prostszej formy życia.
To skąd wzięła się prostsza forma życia?
- Powstała z pramaterii.
A stąd wzięła się pramateria?
- Przywędrowała z kosmosu.
No to skąd wzięła się w kosmosie?
- Ano Praprzyczyna.
A skąd wzięła się Praprzyczyna?

Każdą odpowiedź ewolucjonisty można sprowadzić do momentu w którym nie będzie w stanie udzielić odpowiedzi, lub potwierdzi istnienie Boga, tylko inaczej nazwanego - zwykle Praprzyczyna.

Zwolennicy teorii ewolucji zawzięcie zaprzeczają istnieniu Boga, jednocześnie wierzą w zupełnie nielogiczne, nie do udowodnienia tezy, które brzmią bardziej bajkowo niż opowieści o Bogu.

Nieświadomym ludziom podaje się do wiadomości teorie i domysły jako sprawdzone „naukowe fakty”. Natomiast tai się, że np. wszystkich szczątków praczłowieka jest tyle, że zmieściłyby się w jednej trumnie i są to mocno zdekompletowane fragmenty. Na podstawie np. fragmentu czaszki odtwarza się wygląd całego człowieka, a nawet kolor włosów i oczu - cud? A nie przepraszam, oni w cuda nie wierzą.

Wielokrotnie udowodniono fałszowanie materiału badawczego przez łączenie fragmentów kości zwierząt, bądź zwierząt i człowieka współczesnego. Po co? Pieniądze i prestiż - motor napędowy tego Świata.

Kreacjoniści są też sobie poniekąd winni. Zbyt dosłowne traktowanie zapisu Biblijnego wprowadza niezłe zamieszanie, a nierzadko ośmieszanie Boga. Zapis o dniach stwarzania, nie dotyczy dosłownych „dni”, ale okresów o bliżej nieokreślonym czasie trwania. Mówi się np. o „dobie obecnej” i nie chodzi tu o wydarzenia z ostatnich 24 godzin, materiał z którego Bóg uczynił Adama, to nie glina, ale „proch ziemi” i chodzi tu o drobne cząstki materii -> proch -> atomy, znajdujące się w skorupie ziemskiej - jak inaczej trzy i pół tysiąca lat temu można było opowiedzieć o atomach w taki sposób, by było to zrozumiałe?

Śmieszne są teorie urzędowych kreacjonistów (duchownych katolickich), którzy uzurpują sobie wyłączność na interpretację Słowa Bożego - ruch ekumeniczny jest tylko przykrywką mającą na celu kontrolowanie konkurencji. Otóż teorie lansowane przez Watykan, że Bóg stworzył małpę, a z niej wyewoluował człowiek, mogą tylko budzić śmiech i politowanie, a poza tym źle świadczą o bogu katolików - ma słabą władzę, skoro nie potrafi od razu stworzyć człowieka.

Gdzie zatem leży prawda?.
Na pewno nie po środku. Dowodów zarówno materialnych, jak i logicznych przemawiających za stwarzaniem jest tak wiele, że miliony ludzi nie dały się zwieść „profesorom” i wierzą Bogu.
Temat „Ewolucja czy stwarzanie” będziemy kontynuować.

(pi)
Czwartek
17 grudzień 2009


 
 



Wszystkie artykuły w dziale:
Biblia na co dzień
Biblia na co dzień

 
 
Copyright © 2008-2017 RGB plus