Czwartek, 19 października 2017 r.

» Bez polityki
» Inna historia
» Religia
» Biblia na co dzień
» Oni są inni
» Nasze zdrowie
» Wokół domu
» Domowe ZOO
» On, Ona, Ono, Oni
» Magazyn
» Trochę kultury
» Oblicza sportu
» Warto zobaczyć





    Polecamy:

» Żelazkowcy
» Magiczna krew
» F1 Historia zmagań
» Koniec Świata
» Bóg i Ty
» Dawcy organów
» Fakty i spekulacje
» Zapłać abonament
» Bezpieczny seks
» Wiara w pytaniach

 
Magazyn
Magazyn

«
Czy można obniżyć cenę paliw?
O uprzejmości słów kilka
Noc nad morzem
Mamy rok 5772
Kostka cukru
A ja wolę Czterech pancernych
 

Genialna pamięć

Bob Petrella mieszkaniec Los Angeles pamięta niemal wszystko, co robił od 5 roku życia, czyli od 53 lat. Geniusz, czy chory psychicznie? A może uaktywniły się ukryte możliwości ludzkiego umysłu?

Naukowcy taką zdolność do pamiętania wielu szczegółów z własnego życia nazywają superpamięcią autobiograficzną i jak do tej pory stwierdzono ją u czterech osób na Świecie - zresztą wszyscy są amerykanami - co akurat nie znaczy, że są tak naprawdę jedynymi - po prostu inni się nie ujawnili.

Bob Petrrella twierdzi, że pamięta nie tylko wszystkie numery telefonów - a może być tego sporo, bo jest producentem telewizyjnym, ale także np. kody do wszystkich kart kredytowych jakie w życiu miał, czy też treści rozmów jakie odbył wiele lat temu. Pożółkłe fotografie to dla niego żywe obrazy. Pamięta przebieg i wyniki rozgrywek sportowych i swoich przyjaciół z dzieciństwa.

Rodzi się pytanie geniusz, czy chory? W niektórych chorobach neurologicznych, występują upośledzenia niektórych funkcji umysłu, lub zaburzenia ruchowe. Ale inne funkcje mogą być wzmocnione, aż do geniuszu. Takim przykładem jest autystyczny Raymond Babbitt z dramatu Barry'ego Levinsona "Rain Man" z roku 1988 ze świetną rolą Dustina Hoffmana. Babbitt miał zdolność błyskawicznego liczenia dowolnych liczb. Są przykłady genialnych muzyków, malarzy, matematyków, którzy mając upośledzenia w pewnym zakresie, w innym wykazują geniusz. Ale czy jakakolwiek choroba, może dać coś, czego nie ma w organizmie?

Nie od dziś wiadomo, że człowiek wykorzystuje niewielką część swojego mózgu. Według niektórych ocen przeciętny człowiek korzysta z kilku procent, a geniusz z kilkunastu procent możliwości. Po co człowiekowi taki zapas? Jak to się stało, że ewolucja popełniła taki błąd? Przecież mózg z nadmiarem jest większy, potrzebuje więcej energii, łatwiej go uszkodzić.

Odpowiedz dają na to kreacjoniści. W wyniku grzechu pierworodnego zostały zblokowane niektóre procesy i możliwości, które zostaną odblokowane i przywrócone podczas Tysiącletniego panowania Królestwa Bożego. A oznacza to, że przyjdzie moment, w którym mózg człowieka będzie funkcjonował na poziomie dzisiejszego, średnio wyposażonego komputera.

Niewiarygodne? A ewolucja jest wiarygodna?

Osobiście wolę wierzyć w Inteligentnego i Rozumnego Stwórcę, niż w bezmyślny przypadek.

(pi)
Sobota
28 marca 2009


 
 



Wszystkie artykuły w dziale:
Magazyn
Magazyn

 
 
Copyright © 2008-2017 RGB plus