Poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

» Bez polityki
» Inna historia
» Religia
» Biblia na co dzień
» Oni są inni
» Nasze zdrowie
» Wokół domu
» Domowe ZOO
» On, Ona, Ono, Oni
» Magazyn
» Trochę kultury
» Oblicza sportu
» Warto zobaczyć





    Polecamy:

» Żelazkowcy
» Magiczna krew
» F1 Historia zmagań
» Koniec Świata
» Bóg i Ty
» Dawcy organów
» Fakty i spekulacje
» Zapłać abonament
» Bezpieczny seks
» Wiara w pytaniach

 
Biblia na co dzień
Biblia na co dzień

«
Prawda o „Gwieździe Betlejemskiej”
Kiedy narodził się Jezus?
Źródło doskonałej wiedzy Biblijnej
Księga Daniela - bogactwo wiedzy
Krzyż - w tym znaku zwyciężysz?
Zło na Świecie – Dlaczego?
 

Nadchodzi koniec świata

„Pragniemy również powiadomić Waszą Królewską Mość, że jak się dowiedzieliśmy ze słów Boga Wszechmocnego zapisanych w Piśmie Świętym, koniec obecnego świata jest już bliski i nadchodzi Królestwo Świętych, któremu nie będzie końca”.

Kto to powiedział i kiedy? Papież Grzegorz I w liście wysłanym na przełomie VI i VII wieku do jednego z władców.
W XVI wieku nieunikniony koniec świata zapowiadał Marcin Luter, założyciel Kościoła ewangelicko-augsburskiego. Według pewnego źródła oświadczył: „Co do mnie, to jestem przekonany, że dzień sądu jest u drzwi”.
O jednym z pierwszych ugrupowań baptystów czytamy: „Na początku szesnastego wieku anabaptyści wierzyli, że Millennium nastanie w roku 1533”.
„Edwin Sandys (1519-1588), arcybiskup Yorku i prymas Anglii (...) oznajmił: (...) ‚Bądźmy pewni, że przyjście Pana jest bliskie’”.
William Miller, powszechnie uważany za założyciela Kościoła Adwentystów, powiedział podobno: „Jestem głęboko przekonany, że zgodnie z żydowską rachubą czasu Chrystus przyjdzie mniej więcej między 21 marca 1843 roku, a 21 marca 1844 roku”.
(Na podstawie „Przebudźcie się” z 04 sierpnia 1993 roku wyd. „Watchtower”)

Ale nie tylko oni zapowiadają koniec. I nie oni byli pierwsi.

(Rodzaju 3:14-15) (...)I Jehowa Bóg przemówił do węża: „Ponieważ to uczyniłeś, jesteś przeklęty wśród wszelkich zwierząt domowych i wśród wszelkich dzikich zwierząt polnych. Na brzuchu będziesz się poruszał i proch będziesz jadł przez wszystkie dni swego życia. ja wprowadzę nieprzyjaźń między ciebie a niewiastę i między twoje potomstwo a jej potomstwo. On rozgniecie ci głowę, a ty rozgnieciesz mu piętę”.(...)
Po grzechu Adama i Ewy, Bóg noszący Biblijne imię Jehowa (Jahwe), w powyższych słowach zapowiedział, że przyjdzie taki czas, że nastąpi zniszczenie Świata niegodziwych i niewiernych ludzi, będącego pod wpływem Szatana-Diabła i jego demonicznej organizacji. Od tej zapowiedzi – od blisko 6000 lat – ludzkość czeka na ten moment.

Czy skoro upłynęło tyle czasu i zapowiadanego końca nie ma, to może nie będzie go, albo opóźni się? A w ogóle, to kiedy miał nastąpić?

Nigdy nie zostało powiedziane kiedy miał nastąpić. Zapowiedziano wręcz, że – (Mateusza 24:36) (...)O dniu owym i godzinie nie wie nikt — ani aniołowie niebios, ani Syn, tylko sam Ojciec.(...). Ale z drugiej strony nie jesteśmy skazani na niewiedzę. Pismo Święte zawiera wiele informacji – nazywanych znakami, lub proroctwami, po których można rozpoznać, że z dawna zapowiadany koniec, jest już rzeczywiście blisko. Mało tego – jeden z zapowiadanych końców już nastąpił, czym potwierdził prawdziwość proroctw.

Spośród licznych zapowiedzi końca Świata – a dokładniej zakończenia tego systemu rzeczy – rozumianego jako porządek społeczno - ekonomiczno - polityczny – bo przecież Ziemia ma pozostać na wieki (np. (Kaznodziei 1:4) (...)Pokolenie odchodzi i pokolenie przychodzi, lecz ziemia stoi aż po czas niezmierzony.(...)).


W pewnym momencie swej historii Naród Wybrany został ukarany przez swojego Boga za nieposłuszeństwo. Karą było poddanie Narodu Wybranego w niewolę Babilonu.
Ale Jehowa nie jest Bogiem okrutnym – z góry wyznaczył czas niewoli i podał cały szereg proroctw, które miały dać nadzieję, a niewolę uczynić lżejszą.
Do spisania tych proroctw został wyznaczony Daniel – młodzieniec w chwili uprowadzenia, wykształcony w Babilonie i pełniący tam ważne funkcje urzędowe, wierny swemu Bogu, prorok, któremu było dane powrócić w starczym wieku do rodzinnego domu.

W śród licznych proroctw zapisanych w Księdze Daniela, na szczególną uwagę zasługują te opisujące pochód mocarstw Światowych. (Daniela 2:31-35) (...)„Ty, królu, patrzyłeś, a oto jakiś ogromny posąg. Ten posąg, wielki i o nadzwyczajnym blasku, stał przed tobą, a jego wygląd był przerażający. 32 Posąg ów miał głowę z dobrego złota, jego pierś i ramiona były ze srebra, brzuch i uda z miedzi, 33 golenie z żelaza, stopy po części z żelaza, a po części z uformowanej gliny. 34 Patrzyłeś, aż bez udziału rąk został odcięty kamień i uderzył posąg w stopy z żelaza oraz uformowanej gliny, i je zmiażdżył. 35 Wówczas żelazo, uformowana glina, miedź, srebro i złoto — wszystko razem zostało zmiażdżone i stało się jak latem plewy na klepisku, i poniósł je wiatr, tak iż nie znaleziono po nich ani śladu. Kamień zaś, który uderzył w posąg, stał się wielką górą i wypełnił całą ziemię.(...)
Czy dużo zrozumieliśmy z tego fragmentu? Babiloński król Nebukadneccar II (Nabuchodonozor), któremu przyśnił się ten posąg, też nie zrozumiał.

Dlatego Daniel tak wyłożył mu sen – (Daniela 2:36-45) (...)„Oto jest sen; opowiemy też przed obliczem króla jego wyjaśnienie. 37 Ty, o królu, królu królów, któremu Bóg nieba dał królestwo, potęgę, siłę oraz dostojeństwo 38 i w którego rękę, gdziekolwiek mieszkają synowie ludzcy, dał zwierzęta polne i skrzydlate stworzenia niebios oraz którego uczynił władcą nad nimi wszystkimi — ty jesteś głową ze złota. 39 „A po tobie powstanie inne królestwo, mniej znaczące od ciebie; i jeszcze inne królestwo, trzecie, z miedzi, które będzie sprawować władzę nad całą ziemią. 40 „Czwarte zaś królestwo okaże się mocne niczym żelazo. Jak bowiem żelazo miażdży i kruszy wszystko inne, tak niczym druzgoczące żelazo zmiażdży ono i zdruzgocze te wszystkie. 41 „A że widziałeś stopy oraz palce po części z uformowanej gliny garncarskiej i po części z żelaza, królestwo to okaże się podzielone, lecz będzie w nim coś z twardości żelaza; widziałeś bowiem żelazo zmieszane z wilgotną gliną. 42 A że palce u stóp były częściowo z żelaza, a częściowo z uformowanej gliny, królestwo to okaże się po części mocne, a po części okaże się kruche. 43 To zaś, że widziałeś żelazo zmieszane z wilgotną gliną — zmieszają się z potomstwem ludzkim; nie będą się jednak trzymać razem, jedno z drugim, tak jak żelazo nie miesza się z uformowaną gliną. 44 „A za dni tych królów Bóg nieba ustanowi królestwo, które nigdy nie zostanie obrócone wniwecz. I to królestwo nie przejdzie na żaden inny lud. Zmiażdży ono wszystkie owe królestwa i położy im kres, lecz samo będzie trwać po czasy niezmierzone; 45 widziałeś bowiem, że bez udziału rąk został od góry odcięty kamień i że zmiażdżył żelazo, miedź, uformowaną glinę, srebro i złoto. Wielki Bóg oznajmił królowi, co ma nastąpić potem. I sen jest niezawodny, a jego wyjaśnienie wiarogodne”.(...)
Co współcześnie czytający z tego zrozumie? Jak przeczyta pięć razy, to zrozumie, że jest to opis królestw / mocarstw powstających jedno po drugim. Ale jakich mocarstw to dotyczy? Jakich czasów? Spróbujmy dokładniej prześledzić ów proroczy sen.

Daniel złotą głowę posągu odniósł do samego Nebukadneccara, króla Babilonu, stolicy imperium Babilońskiego. Potężne to było imperium, rozległe i bogate. Mury Babilonu wznosiły się nawet na 90 metrów, a na ich koronie mogły się ścigać dwa rydwany. To w Babilonie istniały wiszące ogrody Semiramidy – jeden z cudów Świata. (wersety 32a, 37, 38)
Babilon został podstępnie zdobyty przez Medo-Persów. Choć bogactwem i kulturą imperium medo-perskie dorównywało Babilonowi, to jednak Babilończycy pokonali Jerozolimę, stolicę Narodu Wybranego i uprowadzili Izraelitów w niewolę. Dlatego też w posągu medo-persję obrazuje pierś i ramiona ze srebra. (werset 32b, 39a)
Trzecie „miedziane” (brzuch i uda) mocarstwo miało panować nad całą ziemią. Jak donoszą historycy, to Grecy pod wodzą Aleksandra Wielkiego podbili Medo-Persję i zajęli ogromne tereny z Egiptem, przez bliski Wschód, aż po dzisiejsze Indie, narzucili swój język i kulturę, a w szczególności filozofię. W kilkaset lat później nawet ewangelie i listy apostolskie zostały spisane w tym języku. Do dziś wiele słów i pojęć wywodzi się z języka greckiego. (wersety 32c, 39b)

Zwróćmy teraz uwagę na czwarte mocarstwo. Grecja to był brzuch i uda. Został nam więc posąg od kolan w dół. Proroctwo opisuje – golenie z żelaza, a stopy z żelaza zmieszanego z gliną. Wskazuje to na przekształcenie się potężnego, żelaznego mocarstwa, w inne mocarstwo, nietrwałe, ale sprawiające tylko wrażenie silnego, będące kontynuacją żelaznego.
Kto nastąpił po Grekach? Rzymianie. Podbili Greków, odebrali część terenów, ale swą uwagę skupili na podboju północnej Afryki i Europy. Rzymianom zawdzięczamy porządek komunikacyjny – jako pierwsi zaczęli budować drogi; utworzyli porządek prawny – dali podwaliny pod obowiązujące do dziś prawo; stworzyli bogatą kulturę, w tym język łaciński jakim się posługiwano – choć dziś stał się martwym (nie jest używany przez żaden naród), to stał się językiem zawodowym dla prawników i medyków, oraz w niektórych religiach np. przedsoborowym kościele rzymskokatolickim. (werset 33a, 40)
W swych podbojach rzymianie dotarli do wyspy położonej w północno zachodniej części Europy i wywarli wpływ na żyjące na niej plemiona, które z czasem kontynuowały podboje Rzymu. Ta wyspa, to oczywiście Brytania, znana dziś jako Wielka Brytania i istniejące dziś mocarstwo angloamerykańskie.
I właśnie mocarstwo angloamerykańskie zostało zobrazowane przez stopy z żelaza zmieszanego z gliną. Znamienne jest przedstawienie mocarstwa angloamerykańskiego, jako żelaza zmieszanego z gliną. Nie da się połączyć w sposób trwały tych dwóch materiałów. Taki twór jest nietrwały, kruchy, łatwo się rozpada. A jakie jest mocarstwo angloamerykańskie? Brytyjczycy podbili cały Świat, założyli wiele kolonii – wraz z „perłą w koronie brytyjskiej” – Indiami. Ale żadnej nie utrzymali. Indie wyzwoliły się spod panowania Brytyjczyków, podobnie obóz karny – Australia. Również zdobycze w Ameryce Północnej usamodzielniły się, ale z uwagi na wspólny język i zależność gospodarczą (wymiana myśli technicznej za surowce) już jako Stany Zjednoczone pozostały w ścisłej współpracy – zwłaszcza po Drugiej Wojnie Światowej. (wersety 33b, 41-43)

Czy słuszne jest określenie tak potężnego mocarstwa angloamerykańskiego mieszanką żelaza i gliny? A czy to mocarstwo rzeczywiście jest tak potężne, za jakie chce uchodzić? Nie ulega wątpliwości, że w dzisiejszym Świecie Stany Zjednoczone wiodą rolę dominującą. Ale gdy przyjrzymy się dokładnie, to przecież Stany Zjednoczone są sztucznym tworem, składającym się z emigrantów z całego Świata i czarnych niewolników, siłą sprowadzonych do pracy. Rdzenna ludność – Indianie zostali niemal doszczętnie wymordowani, ci co przeżyli egzystują w rezerwatach, lub zostali zmuszeni do zasymilowania się z „białą ludnością”. Nie jest to więc państwo jednolite. Nawet prawo poszczególnych stanów znacznie się różni. Stany Zjednoczone nie wygrały żadnej z licznych wojen jakie prowadzili, no może za wyjątkiem II wojny światowej toczonej na Pacyfiku – ale zwycięstwo nad upadającą Japonią, za pomocą dwóch bomb atomowych, nie jest zwycięstwem honorowym.
Stany Zjednoczone to jeden z najbardziej zadłużonych krajów Świata. Są targane konfliktami wewnętrznymi, wynikającymi z podziałów społecznych. Strach przed zagrożeniem terrorystycznym, będącym konsekwencją zaborczej polityki, chciwości gospodarczej i dążenia do przywództwa Światowego paraliżuje życie w kraju.
O sile i „potędze” tego mocarstwa świadczy też niedawna katastrofa ekologiczna w zatoce Meksykańskiej, spowodowana zatopieniem platformy wiertniczej koncernu BP. Tak potężne mocarstwo, urągające Bogu, stawiające się ponad Bogiem i Prawem Bożym, nie potrafi poradzić sobie z siłami przyrody.


Jakże trafnie w proroctwie w księdze Daniela opisano nie tylko dzisiejsze „królestwa”, ale wszystkie mocarstwa od czasów Nebukadneccara II. Oczywiście opisano mocarstwa, które miały znaczenie dla ludu Bożego i Bożego planu. Dlatego w ogóle w całym Piśmie Świętym nie są wspominane kultury Dalekiej Azji – Indie, Chiny, Japonia, czy kultury Nowego Świata – Majowie, czy Aztekowie.

Warto zastanowić się co nastąpi po Stanach Zjednoczonych? Jakie będzie następne królestwo?
Ma je powołać sam Bóg, nie ulegnie zniszczeniu, ani podległości komukolwiek innemu, i ma doprowadzić do zniszczenia wszystkie poprzednie królestwa.
Użyte w opisie pojęcia „góra”, „kamień”, to biblijne określenia wskazujące na królestwo będące pod panowaniem Boga Jehowy. (wersety 34, 35, 44, 45)

Tak więc Mocarstwo angloamerykańskie ma być OSTATNIM królestwem zarządzanym na sposób ludzki i jeszcze za jego istnienia ma powstać Królestwo Boże.
Z innych proroctw można się dowiedzieć, że Królestwo Boże, pod wodzą Bożego Syna – Jezusa Chrystusa zostało powołane do istnienia w 1914 roku. Żyjemy więc przy końcu spełniania się tego proroctwa.


Ale to nie jedyne proroctwo zapisane w Księdze Daniela.

  1. Sen o wielkim drzewie, który przyśnił się Nebukadneccarowi – Daniel wywiódł z niego losy samego Króla, ale jest w tym śnie zawarty opis powstania Królestwa Bożego, oraz data jego powołania – Daniela rozdział 4.
  2. Wizja bestii, która wychodzi z morza i zwierząt, które toczą ze sobą walkę o wpływy nad Światem. To proroctwo przedstawia również kolejne mocarstwa i zawiera wiele ciekawych szczegółów uzupełniających wizje Posągu i Drzewa – Daniela rozdziały 7 i 8.
  3. Wizję walki dwóch królów – Północy i Południa, którzy od czasów starożytnych, toczą walkę o panowanie nad Światem – Daniela rozdział 11.
Wraz z omówionym wyżej snem o posągu (z 2 rozdziału), Księga Daniela zawiera cztery opisy historii rozwoju Świata od czasów Babilonu, po czasy dzisiejsze. Te proroctwa są tak bogate w treść i precyzyjne, że wielu twierdzi, że zostały spisane znacznie później, już po ich częściowym spełnieniu.

Mimo iż owe sny i wizje nastąpiły na przestrzeni wielu lat, są ze sobą niezwykle zgodne, uzupełniające się i w sposób jednoznaczny wskazujące, że żyjemy podczas panowania ostatniego mocarstwa i ostatniego króla panującego na ziemską modłę, oraz JUŻ panującym Królestwem Bożym, które wkrótce ma zniszczyć Królestwa sprawowane ręką ludzką.


Wspomnieliśmy o „Końcu” który już nastąpił.

Jezus Chrystus powiedział (Mateusza 24:15-22) (...)„Kiedy więc ujrzycie obrzydliwość, która sprowadza spustoszenie, jak powiedziano przez proroka Daniela, stojącą w miejscu świętym (niech czytelnik wykaże rozeznanie), niech potem ci w Judei zaczną uciekać w góry. Kto będzie na dachu domu, niech nie schodzi, by wziąć dobytek ze swego domu, a kto będzie w polu, niech nie wraca do domu, aby wziąć swoją szatę wierzchnią. Biada kobietom brzemiennym i karmiącym piersią w owe dni! Módlcie się, żeby wasza ucieczka nie nastąpiła w porze zimowej ani w dzień sabatu; bo potem będzie wielki ucisk, jakiego nie było od początku świata aż dotąd i już nigdy więcej nie będzie. Doprawdy, gdyby owe dni nie zostały skrócone, nie byłoby wybawione żadne ciało; ale ze względu na wybranych owe dni zostaną skrócone.(...)
Obrzydliwość, Judea, góry – to realne pojęcia. Obrzydliwość to okupujące Judeę wojska Rzymu, które otoczyły Jerozolimę, Judea, to część Palestyny, która najdłużej była wierna Bogu Izraelitów, a góry rzeczywiście są w pobliżu Jerozolimy.

Skoro obrzydliwość, Judea i góry są realne, to jaki był przebieg zdarzeń?
W roku 66 naszej ery do Judei wkroczyła armia rzymska (pod wodzą Cestiusza Gallusa), by stłumić powstanie żydowskie. Ale jak donosi Józef Flawiusz, Gallus „raptem nakazał odwrót i (...) wbrew rozsądkowi wycofał się z miasta”.
To był właśnie czas, by posłuszni Jezusowi chrześcijanie uciekli z miasta – właśnie w góry. Wkrótce potem armia rzymska powróciła – pod wodzą Tytusa – ściśle otoczyli miasto, a po pięciomiesięcznym oblężeniu zdobyli je i zburzyli. Zginęło, według niektórych ocen nawet milion ludzi. Wcześniej w oblężonej Jerozolimie zapanowały straszne warunki – z głodem tak wielkim, że matki jadły swoje dzieci. Był to Koniec Żydowskiego Porządku i widomy znak odebrania przez Boga Żydów Jehowę, opieki na Narodem Wybranym. Od tego momentu został wybrany nowy naród – posłuszni chrześcijanie, naśladowcy Jezusa, Syna Bożego.

To wydarzenie proroczo zapowiedziane przez Jezusa spełniło się. Ale Biblijne proroctwa, często mają podwójne spełnienie. Wielu biblistów uznaje, ze spełni się jeszcze raz i obrazuje zakończenie System Rzeczy w jakim dziś żyjemy.



Człowiek jest ciekawy – czy są inne wskazówki w jakich czasach żyjemy? Oczywiście, że tak. Bóg Biblii, Jehowa, zawsze powtarza swe informacje, tak by nikt nie miał wątpliwości.
Na początku wspomnieliśmy, że w Biblii jest zapisanych wiele znaków, po których można rozpoznać, że zapowiadany koniec się przybliżył.

(Mateusza 24:3-14) (...)A gdy siedział na Górze Oliwnej, podeszli do niego na osobności uczniowie, mówiąc: „Powiedz nam: Kiedy to nastąpi i co będzie znakiem twojej obecności oraz zakończenia systemu rzeczy?” Jezus, odpowiadając, rzekł do nich: „Baczcie, żeby was nikt nie wprowadził w błąd; bo wielu przyjdzie, powołując się na moje imię i mówiąc: ‚Ja jestem Chrystusem’; i w błąd wprowadzą wielu. Będziecie słyszeć o wojnach, a także wieści wojenne; baczcie, żebyście się nie przerazili. Bo to musi nastąpić, ale to jeszcze nie koniec. „Powstanie bowiem naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu, będą też niedobory żywności i trzęsienia ziemi w jednym miejscu po drugim. Wszystko to jest początkiem dręczących boleści. „Wtedy ludzie będą was wydawać na ucisk i będą was zabijać, i ze względu na moje imię będziecie przedmiotem nienawiści wszystkich narodów. Wtedy też wielu się zgorszy i jedni drugich będą zdradzać, i będą jedni drugich nienawidzić. I powstanie wielu fałszywych proroków, i wielu wprowadzą w błąd; a z powodu wzrostu bezprawia miłość większości oziębnie. Ale kto wytrwa do końca, ten zostanie wybawiony. I ta dobra nowina o królestwie będzie głoszona po całej zamieszkanej ziemi na świadectwo wszystkim narodom; a potem nadejdzie koniec.(...)
(2 Tymoteusza 3:1-5) (...)A to wiedz, iż w dniach ostatnich nastaną krytyczne czasy trudne do zniesienia. Albowiem ludzie będą rozmiłowani w samych sobie, rozmiłowani w pieniądzach, zarozumiali, wyniośli, bluźniercy, nieposłuszni rodzicom, niewdzięczni, nielojalni, wyzuci z naturalnego uczucia, nieskłonni do jakiejkolwiek ugody, oszczercy, nie panujący nad sobą, zajadli, nie miłujący dobroci, zdrajcy, nieprzejednani, nadęci pychą, miłujący bardziej rozkosze niż miłujący Boga, zachowujący formę zbożnego oddania, ale sprzeniewierzający się jego mocy; i od tych się odwróć.(...)
(Łukasza 21:25-28) (...)„Będą też znaki na słońcu i księżycu, i gwiazdach, a na ziemi udręczenie narodów nie znających wyjścia wskutek ryku morza i jego wzburzenia, podczas gdy ludzie będą mdleć ze strachu i w oczekiwaniu rzeczy przychodzących na zamieszkaną ziemię; bo moce niebios zostaną wstrząśnięte. I potem ujrzą Syna Człowieczego przychodzącego w obłoku z mocą oraz wielką chwałą. Ale gdy się to zacznie dziać, wyprostujcie się i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze wyzwolenie”.(...)
(Mateusza 24:24) (...)Bo powstaną fałszywi Chrystusowie oraz fałszywi prorocy i będą czynić wielkie znaki i dziwy, żeby — jeśli to możliwe — wprowadzić w błąd nawet wybranych.(...)
(Objawienie 12:12) (...)Dlatego weselcie się niebiosa i wy, którzy w nich przebywacie! Biada ziemi i morzu, ponieważ zstąpił do was Diabeł, pałając wielkim gniewem, bo wie, że mało ma czasu”.(...)

A nie są to wszystkie zapowiedzi znaków jakie mają być widoczne przy Końcu.


…………………………………………….

Co więc z tytułową tezą „Nadchodzi Koniec Świata”?

Proroczo opisany pochód Mocarstw Światowych z księgi Daniela nie pozostawia wątpliwości – Koniec Tego Systemu Rzeczy jest Bliski – Żyjemy podczas istnienia ostatniego mocarstwa Światowego, a Królestwo Boże już panuje.

Ale ciekawość człowieka każe zapytać o inne proroctwa opisujące dni ostatnie – przytoczyliśmy kilka z nich. Jak je rozumieć? Czy Koniec można przeżyć i co będzie dalej?
O tym w następnych artykułach.

(pi)
Wtorek
06 lipca 2010



Cytaty z Pisma Świętego za Przekładem Nowego Świata
 
 



Wszystkie artykuły w dziale:
Biblia na co dzień
Biblia na co dzień

 
 
Copyright © 2008-2017 RGB plus