Poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

» Bez polityki
» Inna historia
» Religia
» Biblia na co dzień
» Oni są inni
» Nasze zdrowie
» Wokół domu
» Domowe ZOO
» On, Ona, Ono, Oni
» Magazyn
» Trochę kultury
» Oblicza sportu
» Warto zobaczyć





    Polecamy:

» Żelazkowcy
» Magiczna krew
» F1 Historia zmagań
» Koniec Świata
» Bóg i Ty
» Dawcy organów
» Fakty i spekulacje
» Zapłać abonament
» Bezpieczny seks
» Wiara w pytaniach

 
Nasze zdrowie
Nasze zdrowie

«
Błędy w przyjmowaniu leków
Uwaga na reklamy leków
Pot - wstydliwy problem
Anoreksja
E dodatki
Ile jest wart człowiek?
 

Ile jest wart człowiek?

Pewien Pan do innego Pana, powiedział „Jest Pan zerem”. Chodziło mu o postawę etyczną i prezentowane poglądy. Ale ile jest wart człowiek w sensie materialnym? Ile kosztują składniki z których zbudowany jest człowiek? Ile trzeba zainwestować, by stworzyć człowieka?

W pewnym czasopiśmie znaleźliśmy taki artykuł:

Człowiek za 6 milionów dolarów
Wartość składników chemicznych ciała ludzkiego niekiedy szacowano dotąd na nie więcej niż kilka dolarów. Niemniej takie obliczenia uwzględniały tylko surowce, i to w najprostszej, podstawowej ich postaci. Niedawno biochemik Harald J. Morowitz z Uniwersytetu Yale przejrzał katalog cen na związki chemiczne o nader zawiłej i skomplikowanej budowie, z jakich w rzeczywistości składa się organizm człowieka. Stwierdził, że na przykład gram hemoglobiny kosztuje 285 dolarów; z innych substancji gram insuliny kosztuje 48,50 dolara; cena enzymu zwanego trypsyną wynosi 36 dolarów za gram, ale już gram aminokwasu bradykininy kosztuje 12 000, a cena mlekopędnego hormonu prolaktyny sięga 17 500 000 dolarów i tak dalej.
Morowitz doszedł do wniosku, że ciało ludzkie jest właściwie warte około 245 dolarów za gram suchej wagi. Po odciągnięciu na wodę dwóch trzecich ze swoich własnych 72 kilogramów wyliczył kwotę 6 000 015,44 dolara za pozostałe substancje!
Dodał jednak, że gdyby chemicy musieli uzyskać wszystkie te składniki z syntezy surowców, zamiast je tylko wydzielić z istniejących produktów naturalnych, cena ich przekroczyłaby 6 miliardów. Chociaż nikt z ludzi nie potrafiłby tych chemikalii poskładać w komórki, to jednak ocenił koszt takiego przedsięwzięcia na 6000 bilionów dolarów.
Czy rozsądnie brzmi twierdzenie, że cała ta cudowna złożoność jest po prostu rezultatem ślepego przypadku ewolucyjnego? Albo czy logiczniejsze jest zdanie bystrego obserwatora, który powiedział: „W sposób przejmujący trwogą zostałem cudownie utworzony. (...) Oczy twoje widziały mnie, nawet gdy byłem zarodkiem, i w księdze twej wszystkie jego cząstki były opisane” (Ps. 139:14, 16, NW).


Strażnica nr 23 z roku 1979 strony 22-23

Foto - Santa Fe Institute
Harold Morowitz urodził się w Kingston, stan Nowy Jork, w roku 1927. Stopień doktora uzyskał na Uniwersytecie w Yale w 1951 roku. Współpracował z wieloma uniwersytetami i placówkami badawczymi. W latach 1951-53 był fizykiem w National Bureau of Standards. W latach 1953-55 był pracownikiem Narodowego Instytutu Serca. Powrócił na Uniwersytet Yale w 1955 roku, gdzie był prof. biofizyki (1960-68), później prof. biofizyki molekularnej i biochemii (1968-88). Pracował w Pierson College (1981-86). W 1988 roku współpracował z George Mason University. Od 1993 roku kieruje Krasnow Institute for Advanced Study.

Jest autorem i współautorem kilku książek, oraz licznych prac z zakresu termodynamiki układów żywych. Chętnie podejmuje popularne tematy naukowe w których przybliża skomplikowane mechanizmy przyrody. W swoich dotychczasowych badaniach łączy fizykę, biologię i nauki informacyjne, kontynuuje badania początków życia.

Harold Morowitz jest pionierem nowej wizji termodynamiki układów żywych. Uważa, że teoria ta może, być formułowana do wysoce zorganizowanych platform systemu życia, do biosfery, a nawet do całej Ziemi. W wyniku przepływu energii w planecie Ziemia, następuje przekształcenie dużej jej części w biomasę, gdzie przechodzi różne dalsze transformacje. Przepływ energii w organizmach żywych wymaga procesów o dużej złożoności fizyko-chemicznej, jak również ściśle określonego miejsca w czasie przemian. Właśnie, to skomplikowanie struktury czasoprzestrzeni jest kluczem do precyzyjnego, wydajnego i szybkiego wykorzystania zarówno energii, jak i informacji.

(pi)
Niedziela
19 czerwca 2011


 
 



Wszystkie artykuły w dziale:
Nasze zdrowie
Nasze zdrowie

 
 
Copyright © 2008-2017 RGB plus