Wtorek, 27 czerwca 2017 r.

» Bez polityki
» Inna historia
» Religia
» Biblia na co dzień
» Oni są inni
» Nasze zdrowie
» Wokół domu
» Domowe ZOO
» On, Ona, Ono, Oni
» Magazyn
» Trochę kultury
» Oblicza sportu
» Warto zobaczyć





    Polecamy:

» Żelazkowcy
» Magiczna krew
» F1 Historia zmagań
» Koniec Świata
» Bóg i Ty
» Dawcy organów
» Fakty i spekulacje
» Zapłać abonament
» Bezpieczny seks
» Wiara w pytaniach

 
Bez polityki
Bez polityki

«
Nowe oszustwa SMSowe
Sumienie
Santo Subito
Konkordat
Zło. Dlaczego?
Efekt cieplarniany
 

Zapłać abonament, bo nie obejrzysz powtórek

Nowa ramówka telewizji publicznej przyniosła szereg zmian. Ale jedna rzecz się nie zmieniła. Powtórki.

Kapitan Kloss został zastąpiony Jankiem Kosem, przemknęły Czarne chmury, a James Bond znów walczy z komunistami.
Na swój tradycyjny czas emisji powrócił Teatr Telewizji, też z powtórkami, ale tu akurat nie mam pretensji, bo w odróżnieniu od filmów i seriali, poziom Teatru Telewizji jest niezwykle wysoki.
Do tego gadające głowy, nad którymi nie potrafi zapanować prowadzący, a przed nami wybory, więc znów się zacznie.

Od lat trwa walka o abonament radiowo-telewizyjny. Niby każdy ma obowiązek płacić, ale nie każdy płaci. I to nie tylko dlatego, że zwolniony, nie tylko dlatego, że nie posiada (tak! są tacy), ale dlatego, że czuje się oszukany i nie chce płacić za produkt poza gatunkiem.

I trudno mieć pretensje do telewidzów i radiosłuchaczy, że się buntują. Bardzo słaby program nie uzasadnia wysokich pensji niektórych pracowników, a zwłaszcza Zarządu i tzw. kontraktów gwiazdorskich. Niby telewizja produkuje i współfinansuje i nawet zdobywa nagrody, ale na wizji byle co. Nie będzie więc zgody w narodzie i nie będzie płaconego abonamentu.

(pi)
Wtorek
09 marca 2009


 
 



Wszystkie artykuły w dziale:
Bez polityki
Bez polityki

 
 
Copyright © 2008-2017 RGB plus