Wtorek, 27 czerwca 2017 r.

» Bez polityki
» Inna historia
» Religia
» Biblia na co dzień
» Oni są inni
» Nasze zdrowie
» Wokół domu
» Domowe ZOO
» On, Ona, Ono, Oni
» Magazyn
» Trochę kultury
» Oblicza sportu
» Warto zobaczyć





    Polecamy:

» Żelazkowcy
» Magiczna krew
» F1 Historia zmagań
» Koniec Świata
» Bóg i Ty
» Dawcy organów
» Fakty i spekulacje
» Zapłać abonament
» Bezpieczny seks
» Wiara w pytaniach

 
Wokół domu
Wokół domu

«
Ogrodowy geniusz
Śnieg i Konstytucja
Jak długo przechowywać dokumenty?
Uwaga azbest!
Ile ... ma żarówka?
Błąd w imieniu prawa - audyt energetyczny
 

Uwaga azbest!

Azbest od tysięcy lat jest znany i ceniony za swe właściwości. Najbardziej znamy jego odporność na ogień, ale mało kto wie w jakich jeszcze wyrobach możemy go spotkać. Wiemy o jego właściwościach rakotwórczych, dlatego zakazano stosowania go, a istniejące wyroby podlegają utylizacji.

Azbest to nie tylko płyty azbestowo - cementowe powszechnie nazywane eternitem. W czasach Gierkowskiej prosperity pokryto nim tysiące dachów. Również wiele elewacji wykonano z płyt i tynków zawierających azbest. Tysiące hektarów podłóg pokryto płytkami PCV zawierającymi ten minerał. Setki kilometrów instalacji wodociągowej i kanalizacyjnej są także wykonane z rur cementowo azbestowych. Powyższe wyroby zawierają azbest w ilościach kilkanaście – dwadzieścia kilka procent, ale rekordzistami w zawartości azbestu są materiały ognioodporne, termoizolacyjne i uszczelniające. Tutaj zawartość tego minerału może być bliska 100 %.
Ponadto azbest można spotkać w okładzinach hamulcowych, a nawet w odzieży, gdzie był dodatkiem uszlachetniającym do włókna.

Na szczęście od lat zakazano jego stosowania w nowych wyrobach, a istniejące muszą być zutylizowane do roku 2032.


Dlaczego azbest jest niebezpieczny?

Sprawiają to jego właściwości – występuje w postaci niezwykle drobnych włókien, które mają zdolność do unoszenia się w powietrzu i przenikania wielu materiałów. Łatwo dostają się do układu oddechowego i osadzają w płucach, z których nie są wydalane, powodując zmiany nowotworowe. Problem polega na tym, że osadzonych włókien nie można się w żaden sposób pozbyć – osadzają się tak mocno, że środki farmakologiczne nie są w stanie ich oderwać, a są tak niewielkie, że również zabieg chirurgiczny nie jest w stanie ich usunąć.

Takich budynków można spotkać jeszcze bardzo wiele. Foto RGBplus

Co ciekawe, azbest jest groźny tylko drogą wziewną, przyjęty drogą pokarmową jest całkowicie bezpieczny – nie osadza się i zostaje wydalony. Dlatego istniejące wodociągowe rury azbestowo - cementowe nie stwarzają zagrożenia. W Łódzkim Instytucie Medycyny Pracy wielokrotnie wykonywano badania wody z różnych ujęć, na obecność włókien azbestu. Ujawniono zawartość 2-3 włókien w metrze sześciennym – 1000 litrach wody. Jest to poniżej normy, ponadto człowiek dziennie przyjmuje 3-5 litrów wody w różnej postaci, co sprawia, że przyjęcie włókien azbestu z wody staje się mało prawdopodobne. Ponadto udowodniono wydalanie azbestu z układu pokarmowego ponieważ mokre włókna tracą swe właściwości silnego przenikania.

Unia Europejska narzuciła koniec 2032 roku jako ostateczny termin, na usunięcie wyrobów z zawartością azbestu i zutylizowanie ich. Normy jakie to określają wymuszają ściśle określone procedury postępowania.

Demontaż wyrobów zawierających azbest mogą prowadzić wyłącznie firmy upoważnione do tego – muszą mieć stosowny certyfikat i zgodę starosty na wytwarzanie odpadów niebezpiecznych, zawierających azbest – każdy demontaż zamienia wyrób w odpad, a materiały z zawartością azbestu, choćby zachowywały swoje właściwości nie mogą być ponownie użyte. Często zdarza się, że przy renowacji dachu, zostaje zdjęty eternit, a ponieważ płyty mogą być jeszcze w dobrym stanie, kryje się nimi inny dach. Takie działanie jest niedozwolone i zagrożone wysokimi karami.

Uszkodzenia potrafią być znaczne. Foto RGBplus

Podczas demontażu muszą być zachowane środki ostrożności – certyfikowana, jednorazowa odzież ochronna, bezwzględny zakaz palenia, picia i jedzenia, a zdemontowany odpad nie może być łamany, kruszony, rzucany i natychmiast składowany w sposób umożliwiający zabezpieczenie przed pyleniem – owinięty grubą folią, lub zapakowany w specjalne wory. Sam demontaż powinien być prowadzony „na mokro” – produkty - odpady zawierające azbest powinny być zwilżane wodą, która wiąże włókna i zapobiega pyleniu.

Z miejsca demontażu szczelnie opakowany – najlepiej spaletowany – odpad musi być jak najszybciej zabrany do Punktu Tymczasowego Składowania, gdzie może być przechowywany (nie dłużej niż rok), w celu zgromadzenia ilości transportowej umożliwiającej wywiezienie na składowisko.

Wszelkie czynności z materiałami zawierającymi azbest mogą wykonywać tylko firmy posiadające certyfikat i koncesję na obrót odpadami zawierającymi azbest. Podobnie pracownicy muszą mieć certyfikat potwierdzający stosowne przeszkolenie. Również firma transportowa, a kierowca przewożący odpady, musi mieć certyfikat (ADR) do przewozu materiałów niebezpiecznych.

Obrót odpadem zawierającym azbest jest ściśle kontrolowana. W urzędzie są przechowywane dokumenty budynków, co oznacza, że wiadomo jakie materiały zastosowano do ich budowy. Planowane są kontrole wykonania zaleceń Unii, co sprawia, że właściciel budynku będzie musiał okazać dokumenty potwierdzające demontaż i utylizację zgodną z przepisami.

Eternit chętnie porasta mchami i porostami, a jeszcze chętniej utlenia się lepiszcze
jakie spaja włókna azbestu. Foto RGBplus

Dlatego już na etapie negocjacji inwestor powinien żądać przedstawienia stosownych dokumentów – ksero wpisu do ewidencji i zezwolenia starosty na wytwarzanie odpadu niebezpiecznego od firmy, której chce zlecić wykonanie demontażu. Oczywiście na wykonanie prac powinna być sporządzona stosowna umowa, a odbiór odpadu z placu budowy również poświadczony. Po dostarczeniu do Punktu Tymczasowego Składowania, lub składowiska kopia potwierdzenia przyjęcia, musi trafić także do inwestora.
Inwestor po zakończeniu prac najlepiej jak stosownym pismem – z potwierdzonym drugim egzemplarzem dla siebie, poinformuje urząd gminy / miasta o dokonanych zmianach. Mimo zawiadomienia dokumenty lepiej długo przechowywać – minimum pięć lat.

Koszty wykonania utylizacji produktów zawierających azbest jest bardzo wysoki i składa się na nie odzież jednorazowa – dwa - trzy komplety na dzień pracy, folia, lub wory do opakowania odpadu, kilkuetapowy transport i sama utylizacja. Również sama robocizna jest kosztowna, bo w prace musi być zaangażowana odpowiednio duża grupa (certyfikowanych) pracowników, a same prace muszą być wykonywane powoli, płyty demontowane pojedynczo, ostrożnie by nie kruszyć – dopuszczone jest jedynie wykonanie otworu do zamocowania linki do opuszczenia na ziemię – nie wolno płyt zrzucać. Niestety nie można zmniejszyć kosztów, przez samodzielne wykonanie niektórych prac – wszystkie roboty muszą wykonywać firmy i osoby posiadające stosowne certyfikaty, a odpad mogą dostarczyć tylko firmy certyfikowane – nie można zapakować w worek, eternitu leżącego od lat w kącie podwórka i zawieść na składowisko lub do Punktu Tymczasowego Składowania, bo nie zostanie przyjęty.


Czy jest jakaś alternatywa?

W zasadzie nie ma. Dla naszego dobra powinniśmy zadbać o prawidłowy demontaż i utylizację wyrobów zawierających azbest. Można szukać dofinansowania do kosztów utylizacji (napiszemy o tym osobno).
Jeśli zachodzi konieczność pilnej renowacji dachu pokrytego eternitem, a mamy w planach wymianę pokrycia za kilka lat, możemy zastosować pewien wybieg i pokryć eternit środkiem, który dobrze przylega do powierzchni eternitu, daje szczelną powlokę i jest na tyle elastyczny, by pokryć nierówności, szczeliny i nie pękać pod wpływem drgań spowodowanych wiatrem.
Takim środkiem może być np. specjalna farba, lub masa bitumiczna nakładana natryskowo, mające dopuszczenie do stosowania na eternicie. Napiszemy o tym w dziale poświęconym renowacji dachów.

(pi)
Poniedziałek
05 grudnia 2011


 
 


Zobacz też:

 Azbest - ukryty zabójca
Szacuje się, że w Polsce jest jeszcze w użyciu nawet 1,5 miliona ton wyrobów zawierających azbest. Najbardziej znane to eternit kryjący dachy. Ale mało kto wie, że podłogowe płytki PCV to też azbest. Od dawna wiadomo, że azbest powoduje nowotwory. Pora go utylizować.


Wszystkie artykuły w dziale:
Wokół domu
Wokół domu

 
 
Copyright © 2008-2017 RGB plus