Poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

» Bez polityki
» Inna historia
» Religia
» Biblia na co dzień
» Oni są inni
» Nasze zdrowie
» Wokół domu
» Domowe ZOO
» On, Ona, Ono, Oni
» Magazyn
» Trochę kultury
» Oblicza sportu
» Warto zobaczyć





    Polecamy:

» Żelazkowcy
» Magiczna krew
» F1 Historia zmagań
» Koniec Świata
» Bóg i Ty
» Dawcy organów
» Fakty i spekulacje
» Zapłać abonament
» Bezpieczny seks
» Wiara w pytaniach

 
Inna historia
Inna historia

«
Za co cierpiały dzieci z Wrześni?
Co się zdarzy 21 grudnia
Powstanie Warszawskie
Fakty, spekulacje i ...
Jeszcze jedno ludobójstwo
O manipulowaniu historią słów kilka
 

Powstanie Warszawskie

W historii Polski bywały wygrane wojny i bitwy. Bywały też powstania, ale bodaj tylko Wielkopolskie i częściowo Śląskie odniosły sukces. A było tych powstań wiele - z sierpniowym 1980 roku włącznie.

Ale nie o tym Sierpniu chciałem. Rok 1944, Warszawa. Armia Polska wraz z Armią Czerwoną wyzwoliły spod okupacji hitlerowskiej znaczną część Polski. W czerwcu i lipcu zbliżyli się do linii Wisły, a wtedy …

Forsowanie rzeki to skomplikowany manewr. Zwłaszcza tak szerokiej i dobrze bronionej jak Wisła.

Na wysokości Warszawy było to szczególnie trudne. Bo choć Warszawa z pewnością nie należała do strategicznych punktów niemieckiej obrony, to jako stolica Polski, ośrodek zarządzania i tworzenia ruchu oporu - znaczenie miała niemałe.

Nie ulega wątpliwości, że nadchodząca armia musi się do przekroczenia rzeki przygotować - choćby dać ludziom odpocząć, przed niezwykle wyczerpującymi walkami miejskimi. Nie będąc strategiem, nie będę autorytarnie się wypowiadał, ale tak to sobie wyobrażam.

Powstanie warszawskie wybuchło właśnie w takim momencie.
Przywódcy powstania liczyli, że swoim atakiem na Niemców - zaskoczą ich i pokonają, a dobije ich wkraczająca Armia Czerwona. Rosjanie zaś zostaną postawieni przed faktem dokonanym i będą zmuszeni oddać najpierw Warszawę, a później Polskę zwycięskim powstańcom i rządowi Londyńskiemu, który to powstanie inspirował.

Rozumowanie logiczne, ale czy nie nazbyt naiwne? Czy można było przypuszczać, że Sowieci oddadzą Polskę burżujom? Że pozbędą się tak dużej i znaczącej republiki? Tylko małe dziecko mogłoby przypuszczać, że Sowieci, którzy tworzyli obozy koncentracyjne (do historii przeszły pod nazwą Gułagi) wcześniej niż hitlerowcy, za byle opór zsyłali na morderczą Syberię, a byle nieposłuszeństwo karali śmiercią, łatwo oddadzą wojenne łupy? Czy taką mentalnością mieliby zapomnieć o 20 milionach ofiar własnego narodu i oddać Polskę pod obce wpływy?

Podstawy strategiczne Powstania Warszawskiego nie były więc właściwe. Podobnie i moment wybuchu. Ale na to żaden moment nie byłby dobry. Wcześniejszy - hitlerowcy zdławiliby powstanie jeszcze szybciej, późniejszy - zrobiłaby to Armia Czerwona.

Czy więc Powstanie Warszawskie było potrzebne? Co przyniosło Polakom i Europie?

Europie nie przyniosło nic - pokazało tylko, że Polacy są naiwni i dają się manipulować - z czego Europa (i USA) korzysta do dziś.
Co przyniosło Polakom? Zniszczoną Warszawę i 200 000 ofiar śmiertelnych - najlepszych synów "…tej Ziemi". Dało także złudne poczucie dobrze spełnionego obowiązku - oddali swoje życie za "Wolność waszą i naszą". Zrobili coś, na co nie zdecydował się żaden naród podczas II Wojny Światowej. Ale Polska nie odniosła z ich śmierci żadnej korzyści.
Odwaga to, czy głupota?

Francja poddała się praktycznie bez walki. Straty w ludziach mieli niewielkie, straty w majątku jeszcze mniejsze. Po wojnie stała się państwem gospodarczo i intelektualnie silnymi. A zwycięzcom nikt nie wypomina marszałka Petaina i jego rządu Vichy. Podobnie kraje Beneluxu i kraje, które później znalazły się w strefie wpływów ZSRR - Rumunia, Węgry. Te ostatnie zniszczone dopiero podczas wyzwalania, a elita wymordowana podczas rządów bolszewickich.

Powstanie Warszawskie dało sygnał, że Polak nie podda się łatwo pod kolejną okupację, że woli umrzeć, niż żyć dla dobra swojego kraju. Sowieci zresztą o tym doskonale wiedzieli - okres zaborów z licznymi nieposłuszeństwami i powstaniami, wojna z bolszewikami, wyprowadzenie armii przez Andersa. Sowieci wiedzieli, że Polska, by została podporządkowana, musi spłynąć krwią.
I spłynęła krwią.
Począwszy od Lenino, która to bitwa była źle przygotowana i przeprowadzona - zapewne po to, by Polakom od razu pokazać kto tu rządzi, poprzez całą drogę do Berlina. Późniejsze prześladowania żołnierzy Armii Krajowej i innych formacji niekomunistycznych - również alianckich, które walczyły przeciwko hitlerowcom, odebrały Polakom elitę intelektualną i patriotyczną. Sowieci wprowadzili do władz krajowych swoich ludzi - często pochodzenia żydowskiego, co sprawiło, że Polacy na lata zostali ograniczeni w suwerenności i możliwości rozwoju.

Warszawa, Pomnik Małego Powstańca. Hołd złożony najmłodszym patriotom,
ale też dowód na przestępcze działania dowódców powstania, którzy dopuścili
dzieci do walki z bronią w ręku.

Kolejne powstania - bo de facto tak należy o nich mówić - Czerwiec 56 (przeciwko działalności Służby Bezpieczeństwa), a zwłaszcza Marzec 68 (czystki anty żydowskie), pozwoliły oczyścić partię, służby bezpieczeństwa i rząd od jawnie wrogich funkcjonariuszy. Sowieci nadal zachowali wpływy, ale były one bardziej skryte i zachowano pozory niepodległości. Następne powstania - z Sierpniem 80 - doprowadziły do uwolnienia się spod wpływów Radzieckich.

Niestety wkrótce później, Polska popadła w zależność od Amerykanów, a niedługo po tym - Unii Europejskiej.

.....................................

Czy Powstanie Warszawskie było potrzebne?
Na to pytanie nie odpowiedzą historycy, zapewne nawet do końca tego stulecia. Czytając wypowiedzi Internautów daje się zauważyć falę krytyki, żądania postawienia pod osądem społecznym, a nawet prawnym, dowódców powstania i ujawnienia prawdziwego bilansu strat. Nie ulega wątpliwości, że w Powstaniu zginęli młodzi i bardzo młodzi ludzie, którzy w powojennej Polsce mogliby odegrać znaczącą rolę, a odpowiednio przygotowani, być może szybciej zrzuciliby jarzmo sowieckiego nadzoru.

Niedawno Prezydent wyszedł z inicjatywą ustanowienia nowego Święta Państwowego - Narodowego Dnia Pamięci Powstania Warszawskiego. Słychać głosy poparcia - ale ze strony partii politycznych, które boją się gniewu społecznego. W społeczeństwie słychać raczej głosy wstrzemięźliwe, albo wręcz krytyczne.

Nie ulega wątpliwości, że tak niezwykły zryw jakim było Powstanie Warszawskie powinien zostać w pamięci Narodu. Ale stawianie ołtarzy tym którzy „i przed szkodą i po szkodzie głupi” wskazuje raczej na potrzebę większej wstrzemięźliwości i refleksji.

(pi)
Środa
28 lipiec 2010


 
 



Wszystkie artykuły w dziale:
Inna historia
Inna historia

 
 
Copyright © 2008-2017 RGB plus