Niedziela, 25 czerwca 2017 r.

» Bez polityki
» Inna historia
» Religia
» Biblia na co dzień
» Oni są inni
» Nasze zdrowie
» Wokół domu
» Domowe ZOO
» On, Ona, Ono, Oni
» Magazyn
» Trochę kultury
» Oblicza sportu
» Warto zobaczyć





    Polecamy:

» Żelazkowcy
» Magiczna krew
» F1 Historia zmagań
» Koniec Świata
» Bóg i Ty
» Dawcy organów
» Fakty i spekulacje
» Zapłać abonament
» Bezpieczny seks
» Wiara w pytaniach

 
Nasze zdrowie
Nasze zdrowie

«
Błędy w przyjmowaniu leków
Uwaga na reklamy leków
Pot - wstydliwy problem
Anoreksja
E dodatki
Ile jest wart człowiek?
 

Na ratunek! Sobie i innym

Wypadek. Potrzebna pomoc. Natychmiast. Wiadomo, że należy zatamować krew, zastosować sztuczne oddychanie, masaż serca. Ale co dalej? Kogo powiadomić? Na co choruje ranny, na jakie leki jest uczulony? Liczą się sekundy... A co, gdy zdarzy się ostateczne?

Jest kilka sposobów na przekazanie ratownikom podstawowych informacji, które przyśpieszą udzielanie pomocy, a samą pomoc uczynią skuteczniejszą.

Jedna z tych metod jest znana na całym Świecie. To oznaczenie w naszym telefonie numerów pod które mogą zadzwonić ratownicy, by uzyskać informacje o nas i stanie naszego zdrowia – przebytych chorobach, uczuleniach na leki, wymaganiach co do metod leczenia.
Zamiast nazwiska / nazwy wyświetlanej należy wpisać skrót „ICE”
Pochodzi on od angielskiego - In Case of Emergency i jest stosowany na całym Świecie do oznaczania numerów pod którymi można uzyskać informacje o posiadaczu telefonu. Jeśli chcemy wskazać kilka numerów możemy je oznaczyć: ICE1, ICE2, ICE3, lub możemy dopisać, kogo numer dotyczy – stopień pokrewieństwa, czy oznaczyć pełnomocników.

Znak krajowego ratownictwa medycznego. Jest
stosowany do oznaczania pojazdów ratunkowych.
Z zasobów Wikipedii

Poza tym warto zaopatrzyć się w kartkę z opisem stanu naszego zdrowia. Można to zrobić na dwa sposoby – jako Identyfikator, lub jako Karta Informacyjna / Dyspozycje dla Służby Zdrowia.

Identyfikator jest niezbędny dla osób z niektórymi schorzeniami ograniczającymi ich kontaktowość z otoczeniem - epileptyków, cukrzyków, chorych na Alzheimera, czy z zaburzeniami psychicznymi. Takie osoby nie powinny nosić przy sobie dowodów osobistych, bo mogą stać się ofiarą oszustów, którzy mając PESEL i numer dowodu mogą wyłudzić od chorego podpis, lub podrobić go i dokonać w jego imieniu czynności prawnych - np. opróżnić konto, lub sprzedać mieszkanie. Powinien być opatrzony nazwiskiem, adresem, telefonem kontaktowym do rodziny / pełnomocników. Dobrze by zawierał zdjęcie – ratownik nie ma wtedy wątpliwości kogo informacje dotyczą.
Taki identyfikator może zostać zalaminowany i noszony w kieszeni, a nawet powielony i noszony w kilku kieszeniach / torbach.
Jest jednakże pewien problem. Osoba postronna (przypadkowy ratownik) nie może przeszukać kieszeni chorego. Dlatego też dobrze jest, by chory nosił na przegubie ręki opaskę z informacją że jest chory, na co jest chory i że karta informacyjna jest w kieszeni.


Propozycja dokumentu “Identyfikator Chorego”


Karta informacyjna / Identyfikator może nabrać bardzo poważnego znaczenia prawnego. Znaczenia, którego lekarze nie będą mogli zlekceważyć. Jest to istotne, gdy chory / ratowany ma określone wymagania, co do metod leczenia i stosowanych medykamentów.

Przykładem stosowania takich kart informacyjnych, są Świadkowie Jehowy, którzy żądają leczenia alternatywnego, bez użycia krwi i środków krwiopochodnych, oraz nie wyrażają zgody na niektóre metody leczenia. Karta informacyjna, aby nabrała mocy prawnego dokumentu, wiążącego dla lekarzy, musi poza danymi właściciela karty i dyspozycjami, posiadać także informacje kogo powiadomić, datę sporządzenia i datę obowiązywania, oraz podpisy dwóch świadków naszej woli. Dobrze jest wskazać także dwóch pełnomocników, którzy będą reprezentowali nasze interesy / naszą wolę w sytuacji, gdy sami nie będziemy mogli jej wyrazić. Ważne jest, aby wszystkie podpisy - właściciela karty, oraz świadków i pełnomocników, zostały złożone we wzajemnej obecności. Jest to ważne, bo podczas konfrontacji świadkowie / pełnomocnicy będą mogli z czystym sumieniem oświadczyć, że zarówno właściciel karty, jak i pozostali, złożyli podpis w naszej obecności. Złożenie takiego oświadczenia woli, gdy nie widzieliśmy złożenia podpisu, może narazić nas na odpowiedzialność karną, a sama karta może zostać zlekceważona. Świadkowie naszej woli powinni być poinformowani o naszych dyspozycjach, dobrze by posiadali kopie karty, a nawet by kopie karty były załączone do naszej dokumentacji medycznej u lekarza rodzinnego, u pracodawcy, a także były w widocznym miejscu w samochodzie – np. przypięte do osłony przeciwsłonecznej.

Czerwony Krzyż i Czerwony Półksiężyc - międzynarodowe znaki pomocy.
Z zasobów Wikipedii

Karta informacyjna powinna być oznakowana w sposób niebudzący wątpliwości czym jest. Jej format jest dowolny, ale warto sprowadzić ją do takiego rozmiaru, by mogła się zmieścić (nawet po złożeniu) w okładkę taką jak Dowód Osobisty i powinna być noszona razem z dowodem. W miejscu najbardziej widocznym, powinna być zatytułowana np. „Dyspozycje dla Służby Zdrowia” i oznaczona międzynarodowym znakiem pomocy – czerwonym krzyżem – ale uwaga! – dla krajów muzułmańskich (np. często odwiedzane przez Polaków Turcja, Tunezja, Egipt) jest to czerwony półksiężyc. Jeśli więc wybieramy się za granicę, to sporządźmy drugi egzemplarz Dyspozycji w języku kraju do którego się wybieramy, lub w jednym z języków międzynarodowych. Pamiętajmy też, by numery telefonu były w formacie międzynarodowym.


Propozycja dokumentu “Dyspozycje i Pełnomocnictwo dla Służby Zdrowia”


Karta informacyjna poza danymi personalnymi właściciela, świadków i pełnomocników, wraz z telefonami kontaktowymi (adresami), powinna zawierać dyspozycje co do metod leczenia, ważne informacje o naszym stanie zdrowia – zwłaszcza przebyte choroby i uczulenia na leki i leki przyjmowane, ale także co można zrobić z naszym ciałem po naszej śmierci. Warto wyrazić zgodę na pobranie organów do transplantacji, a nawet przekazać ciało do dyspozycji placówek naukowych np. studentom medycyny do nauki anatomii.

Szkoda to wyrzucać. Grafika z zasobów ClipArt.

Nasz trup może uratować życie wielu chorym – czy to poprzez organy, które zostaną przeszczepione, czy też jako naturalny preparat, na którym studenci, będą mogli poznać prawdziwe ciało człowieka i uczyć się na prawdziwych organach, a nie na sztucznych fantomach. Pozwoli to na uniknięcie sytuacji, gdy niedouczony lekarz, będzie się uczył na żywym człowieku, dopiero podczas operacji ratujących życie.

Zabierając ciało do grobu postępujemy egoistycznie. Marnujemy wspaniały dar Boży, który nam już niepotrzebny, innym może jeszcze służyć.

(pi)
Piątek
26 czerwca 2010


 
 



Wszystkie artykuły w dziale:
Nasze zdrowie
Nasze zdrowie

 
 
Copyright © 2008-2017 RGB plus